Alysjone - 2009-02-11 18:38:27

U mnie w klasie to sie raczej nadzwyczaj często zdarza xD ale rozwaliła mnie ostatnia lekcja angielskiego mianowicie:
Pani Radwańska wpuściła całe nasze bydełko do klasy wiec niczym dziwnym była latajaca kreda po ścianach... jednak gdy w czasie lekcji pani nagle dostała telefon który odebrała i wyleciała z klasy. Nic nikomu nie mówic my wryci siedzieliśmy chwile na słuchując czy przypadkiem nie płacze pod drzwiami (maciek myślał że przez przypadkiem trafił w nią kredą) po lekcji okazało się że pani mąż wylądował w szpitalu... i zostawiła nas samo pas xD Ja straciłam lekcje na obijaniu się...

www.heroesfactory.pun.pl www.oshc-pfb.pun.pl www.nintendods.pun.pl www.routerws50.pun.pl www.gyarukei.pun.pl